W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Nie polecam przybywanie do Albanii przez wyspę Korfu. Pewszego dnia z lotniska Korfu autobusem jechalismy okolo 2 godzin do hoteliu w Korfu. Okolo godziny 0.30 w nocy przyjechalismy do hoteliu, Dano nam kliucze od pokoju i mapę abysz znalezlismy gdze stoji domek z naszym pokojem. Jak wsrod nocy znalezlismy nasz domek i pokoj poprobowalem otwožyc džwi do pokoju. Mi to się nie udalo- nepasowal kliucz. To taki byl nasz perwszy dzien.
Dobre položenie
Nie zmieniaję ręczniki. Niema stolu szedckiego. Za puzno (o 7 wieczorem) koliacje. Na sniadaniu obsluga hoteliu kontroliuje ilosc podanei kawy i herbaty.
Wspaniałe położenie hotelumi widok na ocean. Cepła woda i powietsze.
Byłam w tym roku w lutym bardzo słaby hotel jak za taka cenę to paskudny i szkoda gadać
widoki
hotel jest zaniedbany
Hotel jak najbardziej w porządku. Oczywiście nie ma co oczekiwać luksusów, ale chyba nie po to się jedzie do Kenii. Przepiękne położenie tuż przy pięknej plaży. Super obsługa. Wady to jak ktoś tu wspomniał niezbyt estetycznie wyglądająca łazienka w pokoju, w którym mieszkałem. Ale czysta mimo wszystko, tak jak pokoje. Jedyny mankament to niedziałająca klimatyzacja, która mimo zgłoszenia zaraz po zakwaterowaniu nie została naprawiona przez cały tydzień. Ale mi to akurat nie przeszkadzało. Jak ktoś jest pod kloszem chowany to na pewno będzie to dla niego problem. Poza tym raz zdarzyła się dłuższa przerwa w działaniu wi-fi. Jedzenie przeciętne i co śniadanie lub obiadokolację to samo. Ale nie ma co wymagać. Wrażenia i tak fantastyczne.
- przepiękna plaża obok - przepiękne położenie
- niedziałająca klimatyzacja lub wi-fi
Spedzilismy z mezem tam 2 noce (przed "objazdowka" i noc po) Pierwszy pokoj byl bardzo slaby tzn klima slabo chlodzila i ciekla rano caly pokoj byl zalany a najgorsza byla lazienka:( Moje pierwsze zetkniecie z kenijskim hotelem i tu takie rozczarowanie... Wanna odrazala ( przezarta rdza) żółte reczniki... cieszylismy sie ze wyjezdzamy dalej. Po safari dostalismy troche lepszy pokoj ale lazienka bardzo nie odbiegala od pierwszej. Wejscie do hotelu hol restauracja to calkiem inny swiat niz pokoje (Mi sie podobalo) Jadac do Kenii napewno nie wybralabym tego hotelu chyba ze cena bylaby bardzo atrakcyjna tak zeby tam pojechac przecierpiec noce w hotelu ale za to byc w pieknej Kenii:)
Hotel ma piekne położenie (przy samej plaży) i wszystkie pokoje z widokiem na ocean. Pokoje są czyste i komfortowe. Łazienka to najsłabszy punkt, ale i tak jest OK. Spory basen mały dla dzieci. Obsługa - super! Bardzo miła i pomocna. Wieczorami są pokazy Masajów oraz akrobatów (szczerze polecam). Skorzystałyśmy z oferty safari Bruna/Paula (można ich znaleźć na plaży przy hotelu) i nie żałujemy! Za 180 dol pojechaliśmy w 4 os. na 2 dni do Tsavo East. W cenie - krótka wycieczka do Mombasy oraz wioski Masajskiej. Miałyśmy szczęście poznać Abdula - świetnego kierowcę i przewodnika. A. ma polski przewodnik, w którym można przeczytać opisy spotkanych zwierząt (o istnieniu niektórych nie miałyśmy pojęcia, a ang nazwy niewiele by nam pomogły).
Mieszkałam w hotelu tydzień w marcu 2011.W pełni zasługuje na 3*.Trudno oczekiwać mega luksusów wybierając 3*hotel w Afryce,stad tez nie wie skąd negatywne opinie.Było czysto i bardzo przyjemnie.Obsługa świetna i bardzo sympatyczna.Posiłki przeciętne ale duży wybór i smaczne.Pod hotelem polecam biuro na plaży gdzie pytajcie o Pola,organizuje on safari,wspaniała opieka i pełen profesjonalizm,przy dwudniowej opcji (180$ od osoby)nocleg w pięknym luksusowym hotelu w parku Tsavo East.Zaś kapitan Chico serwuje na zamówienie wspaniałe ryby.Przesympatyczni i serdeczni ludzie.Tydzień w raju-bezstresowo, bezkonfliktowo,piękne miejsce z piękną ogromną i pusta plażą.Na pewno tam wrócę,tylko ze tym razem na 2 tygodnie.Hakuna matata!
Hotel pięknie położony na wzniesieniu przy oceanie.Obsługa bardzo przyjazna,polecam nauczyć się kilka słówek w suahili(są proste). Co wieczór były występy , najlepsze dają grupy akrobatyczne. Wycieczki załatwiliśmy na plaży u Majkela w cenach : 200$ za dwa dni safari,60$ rejs na Wasimi , w Mombasie byliśmy na własną rękę za ok. 4$. Polceamy usługi Majkela z plaży - załatwi wszystko w dobrej cenie. Wróciliśmy wczoraj czyli 06.02.2011r. i już tęsknimy za Kenią i masajami. Asante sana Kenio. Tomasz i Basia z Rudy Śląskiej.
Brud,zardzewiałe krany.Tubylcy w cichach kąpią się w basenie.Ogólnie bardzo nie polecam
Hotel na średnim poziomie. Nam wystarczał całkowicie. Największym plusem był przepiękny widok z balkonu przy naszym pokoju na Ocean Indyjski. Na miejscu wykupiliśmy wycieczkę na Safarii. Opłacało się chociaż cena podobna jak w Polsce byliśmy sami - samochód z przewodniekiem do naszej dyspozycji a nie jak inni po 8 osób stłoczeni w jednym busie. Wyjazd z biura Itaka - organizacja wyjazdu oceniam na 5. Na sam koniec specjalnie dla nas Itaka załatwiła posiłek w hotelu w płatnej restauracji abyśmy nie wracali głodni do kraju. Ogólnie wyjazd bardzo udany.
Nie spodziewajcie się nie wiadomo jakich luksusów . Obsługa fajna. Bardzo elastyczna. Pokój trochę staromodny lecz zawsze z ciepłą wodą, zmienionymi ręcznikami, czystą pościelą. Żadnych robaków, komarów i innych tego typu insektów. Może jedynie ciekawskie koczkodany. Dużym plusem jest to że czuje się w hotelu bezpiecznie ponieważ ochrona jest wszędzie. Wieczorami pokazy kultury, tradycyjnych tańców. Basen nie jest pływalnią olimpijską. Za to dosłownie można przeskoczyć z nad basenu na piaszczystą plaże.
Przez pierwszy tydzień naszej podróży poślubnej byliśmy załamani. Lało non stop. W drugim tygodniu wyszło słońce i było bardzo gorąco. Pokój staroświecki, jak traficie jak my to umrzecie z nudów. Ale jak macie pogodę i tylko w nim śpicie jest super. Mnóstwo dzikich zwierząt kręci się po hotelu. od wspomnianych koczkodanów po małe towarzyskie małpiszony. Personel cudowny, zarabiając nie więcej jak 80 złotych miesięcznie. Dlatego napiwki były codziennie.
Nie używajcie internetu w hotelu, ani nie korzystajcie z taksówek bo odbije się to mocno po waszej kieszeni. Jeśli chcecie skorzystać z internetu w Nakumatt małym centrum sklepowym. Żeby się tam dostać polecam skorzystać z boda boda. Taka "rowerowa taksówka". Wyjazd na Safari obowiązkowy. Warto je kupić na plaży od Profesora Aliego można zaoszczędzić sporo pieniędzy. Zapytany skąd ten profesor odpowiedział że jest profsorem od Safari. Prawda że profesjonalnie ;). Pozdrawiam.
W hotelu większość osób to zamożni Kenijczycy. Hotel ma koło 20 lat na karku. Pokoje były czyste, łazienka do zaakceptowania. Z okna miałem cudowną panoramę na ocean Indyjski. Położony przy plaży Diani. Do wody trzeba wchodzić w butach ochronnych ponieważ jest sporo jeżowców. W hotelu jest co robić, od mało aktywnych zajęć typu rzutki po wyprawy katamaranem. Przyroda oszałamiająca. Jedzenie smakowało. W restauracji było czysto. Personel miły. Nie nachalny względem napiwków.
3* miły hotel. Mnie najbardziej podobało się wyjść na balkon i uciąć drobną pogawędkę z Koczkodanami. Jedzenie dość różne raz kuchnia włoska, potem tutejsza wszystko w formie bufetu. Zawsze dużo, zawsze smacznie. Jakiekolwiek wycieczki proponuje kupować u miejscowych. Z 3 powodów: Taniej, bezpieczniej, a nawet czasem ciekawiej. Obsługa bardzo fajna i co ważne pomocna. Pokoje super bynjamniej dla mnie!
Hotel na noclegi tranzytowe , ewentualnie dla chetnych na sex -turystyke. Na dluzszy pobyt odradzam. Plaza publiczna ogolnodostepna, kapiel w morzu tylko w butach ochronnych -jezowce.
Hotel był dokładnie taki, jakiego się spodziewaliśmy. Wiedzieliśmy, że nie ma co liczyć na nowoczesny wystrój (hotel zbudowano na przełomie lat 70 i 80), nie mniej jednak widywaliśmy w Europie hotele o znacznie niższym standardzie i niższym poziomie higieny, niż ten. Było czysto, miła obsługa i co nam w sumie odpowiadało, był to jedyny w okolicy hotel, w którym miszkali także zamożni miejscowi- w pozostałych hotelach, które odwiedziliśmy podczas naszego pobytu w Kenii, było nieco inaczej i bardziej "policyjnie".
Czuliśmy się bezpiecznie, posiłki smaczne i zróżnicowane. Ładny, zadbany ogród hotelowy, zejście na piękną plażę bezpośrednio z ogrodu, kilka barów- miło.