W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
Alanya, ok. 1km od centrum. Odległość od lotniska w Antalyi 130 km.
Plaża
Piaszczysta, 80 m od hotelu.
Wyżywienie
Śniadanie oraz obiadokolacja w formie bufetu.
Pokoje
Dwuosobowe z możliwością dostawki, łazienka z prysznicem oraz WC, indywidualna klimatyzacja, TV SAT, minibar za opłatą, suszarka do włosów, telefon, balkon.
Sport i rekreacja
Basen – leżaki oraz parasole bezpłatne.
Do dyspozycji gości
Mała, przytulna recepcja, bar, sejf za opłatą,
Ogólnie rzecz biorąc hotel ten można polecić tylko z jednego względu: wszędzie stamtąd blisko, gdyż jest usytuowany w samym centrum Alanyi. Pozostałe kryteria pozostwaiają wiele do życzenia, WIELE !!!. Począwszy od właściciela, którego prośby kierowane ze strony klientów wyraźnie drażniły (bo jak można prosić o wymiane brudnych ręczników, czy posprzątanie pokojów??) skończywszy na nieprofesjonalnej, nietaktowej obsłudze. W ofercie wypoczynku nie wspomniano i nie pokazano, iż hotel ten to właściwie dwa budynki przy czym polscy goście są dziwnym zrządzeniem losu są kwaterowni w tym drugim budynku, nie pokazanym w folderach.Posiłki mało urozmaicone i niesmaczne. Będąc tam przez okres 2 tygodni można nabrać wstrętu do serwowanych ciągle pomidorów i ogórków, oraz sera feta.Hotelowych atrakcji praktycznie żadnych, bo atrakcją nie można nazwać brodziku mieszczącego się przy hotelu (ale za to niedaleko jest morze, więc ten przybytek jest tam zupełnie zbędny). Będąc przygotowanymi na to, że jest to oferta dla osób o małych wymaganiach (bo taka wzmianka znalazła się w folderach reklamujących) wpadliśmy w konsternację na widok tego co zastaliśmy faktycznie. Jedyne zalety, zgodne z prezentownymi opisami to sprawna klimatyzacja, bliska odległość do plaży. Wspomnianego we wcześniejszych komentarzach robactwa w pokojach nie odnotowaliśmy.
Tak beznadziejnego hotelu nie widziałam w życiu.Prymitywny szef,któremu goście przeszkadzają , bo bez przerwy się skarżą ,praktycznie na wszystko. Polaków umieścił w bocznym budynku,gdzie pokoje sa tak małe ,że po wstawieniu dostawki ciężko było się poruszać, stare rozlatujące się meble i obskurna łazienka.Ręczniki brudne rzucane na podłogę, często wracały z powrotem na wieszak.Nieprofesjonalna,narzucająca się obsługa.Jedzenie tak niesmaczne,że nie warto było się fatygować na posiłki.Musieliśmy dożywiać się w mieście.Po tygodniu dopłaciliśmy i zmieniliśmy na inny hotel, bo nie wytrzymalibyśmy tam dłużej.To wstyd,że polskie biura kupują takie hotele i wysyłają tam rodaków.Niech nikt się więcej nie nabierze,bo będzie bardzo żałował !!!!
Wróciliśmy z Turcji w środę 2.08.2006 r., byliśmy zakwaterowani w hotelu Hildegard. Informacje o tym hotelu w internecie (a także folderach reklamowych) odbiegają dalece od rzeczywistości. Przyjechaliśmy do tego hotelu na wieczór, "życzliwy" właściciel przywitał nas pajdą suchej, zapychającej bułki paryskiej, której nie dało się zjeść nawet do połowy. Następnie zobaczyliśmy swój pokój..... Co tu gadać - ciśnienie nam podskoczyło. W swym wyglądzie do pokoi z folderów miał wspólną tylko granatową firankę !!! W łazience syf, zbierająca się woda na podłodze, która nie ma ujścia, imitacja bidetu i szary brodzik. Jeśli chodzi o posiłki - 14 takich samych śniadań: bułka paryska, ser feta, pomidor, ogórek, miód, dżem i zamiennie jajko na twardo i a'la jajecznica, a raczej rozgotowane pozostałości po wczorajszym obiedzie. Jeśli chodzi o obiadokolacje UWAGA> im szybciej tym lepiej, bo później się nie załapiesz. Nieświeże jedzenie serwowane było na brudnych talerzach. Może na wstępie powinnam dodać, że przed każdym obiadem najpierw kelner zbierał zamówienie napojów. Za które pobierano nie tylko większą opłatę, niż w hotelach obok, ale także większą niż ustalona w cenniku hotelowym. Jedzenie było nieświeże i niesmaczne, to co pozostawało było serwowane nazajutrz. Basen???? Nie widziałam go. A w tym oczku wodnym, które było przy hotelu nie zanurzyłam nawet palca od nogi. Pływała w nim cała rodzina właściciela tegoż hotelu. Jeśli chodzi o zmianę pościeli i ręczników.... tak.... po pierwszym tygodniu zabrano nam 4 ręczniki i przyniesiono jeden i w dodatku brudny. Został on w nienaruszonym przez nas stanie do końca naszego pobytu, bo przez następny tydzień nikt go już nie wymienił. Pościel też zmieniono nam tylko 1 raz i też nie należała ona do najczystszych. A właściciel tego hotelu???? To prymityw, który śmiał powiedzieć, że "Polacy to brudny naród". Wogóle nie był on zainteresowany swoimi gośćmi, najważniejsze było dla niego aby kupić od niego napoje i piwo za krocie. Zgłaszający mu problem ludzie byli ignorowani. Jeden z kelnerów to prawdopodobnie jakiś pedał, bo cały czas próbował macać mojego męża. Po kilku dniach naszego pobytu już tam nie pracował, a osoba zatrudniona na jego miejsce to natręt, który nie znał swojego miejsca. Zapomniałam dodać że ciepłą wodę mieliśmy tylko w południe, ale wtedy siedzieliśmy na plaży. NIE POLECAM TEGO HOTELU, DZIWIIMY SIę żE TAKA FIRMA JAK ALFASTAR AKCEPTUJE TO, CO SIę TAM DZIEJE. Jeśli jest ktoś zainteresowany innymi szczegółami, to na wszystkie pytania odpowiem na maila.
Hotel nie zasługuje nawet na miano meliny jest to zwykła speluna.Koleżanka wzieła na talerz 2 jajka właściciel swoimi brudnymi łapami zdiął jej z talerza 1 jajko że tylko po jednym jajku można brać. Albo jest woda zimma albo wrzątek po tygodniu zbrudzenia ręcznika kazał zapłacić 10 euro za recznik. Wszyscy płacili my z koleżanką nie zapłaciły. O godz 23 kazał nam się wynosić z hotelu w końcu przyjechał rezydent i przewiózł nas do hotelu 2* Alanya Beach, było super jedzenie b dobre, czyściutko blisko plaży. Przy powrocie dowiedziałyśmy się że dużo wczasowiczów było okradzionych, właściciel uderzył babcię, która była z małą wnuczką i nie miała żadnej obrony. Nikomu nie radzę jechać polacy póżniej żałowali że nie pojechali z nami.
Byliśmy z żoną w tym hotelu na początku września no i porażka na całej linii.Oprócz małej odległości do morza i bliskości centrum (spacerem 10-15 minut) ten hotel nie zasługiwał nawet na pół gwiazdki.Pokoje w opłakanym stanie , łazienka ciasna i także pozostwiająca wiele do życzenia , sprzątanie owszem było , ale jedną wielką sztuką , pościel nie zmieniana przez 2 tygodnie.Jedzenie może dla "turków" było niezłe ,ale dla nas to co podawali nie nadawało się zbytnio do jedzenia przez dwa tygodnie zobaczyliśmy jakie "sztuczki " można wyczyniać z wątróbką.Jeszcze tylko słowo o basenie , którego długość to 8 kroków i szerekość 2 , no kicha przeokropna.Ogólnie mówiąc ten hotel to jedna wielka pomyłka dlatego ostrzegam wszystkich , mocno się zastanówcie zanim się zdecydujecie tam wybrać.Pozdrawiam.